rodzina to punkt odniesienia

balloon-1373161

Zastanów się jakie zasady panują w Twojej rodzinie? Kto je wyznacza? Czy zasady powstają naturalnie i wynikają z Waszego stylu życia? A może zasady są ustalane i obowiązują w formie regulaminu? Czy zasady są elastyczne i zmieniają się wraz z rozwojem waszej rodziny? A może raz ustalone zasady są nienegocjowalne?

O czym się rozmawia w Twojej rodzinie?  Może są sprawy, o których się nie rozmawia?  Kto sprawuje władzę?  Czy istnieją rodzinne sekrety i tajemnice? Jaka jest wizja świata zewnętrznego? O co się kłócicie? A może w Waszej rodzinie nie ma miejsca na kłótnie?

Czy w Twojej rodzinie istnieje silne przymierze pomiędzy partnerami? Czy istnieje wyraźna granica pomiędzy dziećmi a rodzicami? Czy też odwrotnie? Nie do końca wiadomo , kto jest kim w tej rodzinie? Na przykład ojciec omawia sprawy finansowe z córką, zamiast z żoną.

Każda rodzina jest inna. Naprawdę. Każda rodzina ma własną niepowtarzalną atmosferę. Jako terapeutka siadając w gabinecie z rodziną zgłaszającą się na konsultacje, odbieram właśnie ten specyficzny klimat, który niesie ze sobą każda rodzina. Tę atmosferę budują wszyscy członkowie rodziny i na nich wszystkich tak samo ona wpływa. Jednak czy jest to taki klimat, który pozwala każdej osobie rozwijać skrzydła? Czy też  taki, który skrzydła podcina?

love-castle-1451086

Moim zadaniem jest poznać, zrozumieć i opisać sposób funkcjonowania danej rodziny na który składa się historia związku, historie wniesione z rodzin pochodzenia, wartości i przekonania, style wychowawcze, sposób komunikacji, sposoby radzenia sobie z trudnościami. Bardzo istotne jest to, w jaki sposób ja jako terapeutka czuję się przebywając z rodziną na konsultacji. Może być to wskazówką do tego, w jaki sposób czują się ze sobą członkowie rodziny. Wszystko to jest pomocne w tym by wraz z rodziną znaleźć taką drogę , która pozwoli jej samodzielnie uporać się z trudnościami i dążyć do harmonii.

Mam poczucie, że współcześnie młode rodziny odrzucają dorobek wcześniejszych pokoleń, związany z rozumieniem własnej roli w rodzinie, sposobu funkcjonowania rodziny, stylów wychowawczych. Mam poczucie, że pokolenie obecnych 30 latków, świadomie  odrzuca wiedzę na temat rodziny pochodzącą z przekazu z ust do ust czyli z babki na matkę i córkę. Młodzi ludzie szukają własnej drogi. Oczywiście są aspekty przekazywane nieświadomie, intuicyjnie. Ale to inny szeroki temat, którego nie chcę tu podejmować.

Z całym szacunkiem do współczesnej wiedzy i nauki, obserwuję, że ten trend powoduje, że świeżo upieczeni rodzice czują się często zagubieni i przerażeni w tym natłoku wiedzy. Wiedzę na temat pielęgnacji i wychowania zdobywają poza swoimi rodzinami, traktując dorobek poprzednich pokoleń jako niedopasowany do współczesnych czasów. Mam na myśli osoby, które wspominają swoich rodziców jako wystarczająco troskliwych i zaangażowanych w relacje z nimi. Osoby pochodzące z rodzin zaniedbujących ich potrzeby, to znów osobny temat.

family-1449144

Myślę jednak, że mimo, że czasy się zmieniają warto również czerpać wiedzę od naszych starszych autorytetów z którymi jesteśmy w serdecznej relacji. Pewne rzeczy są niezmienne. Niezależne od poziomu wiedzy, wieku, uposażenia. Zdrowa rodzina w moim mniemaniu to taka, do której wracasz z chęcią po najtrudniejszym dniu. Której członkowie rodziny kochają się i lubią.

Kiedy przebywam z taką rodziną, wiem, że ona poradzi sobie z każdym kłopotem. Mało tego, wiem, że jeśli znajdzie drogę i rozwiąże aktualne problemy, to stanie się po tym jeszcze silniejsza.