Moje dziecko okalecza się …

dziecko się okalecza

Moje dziecko okalecza się.  Zauważyłam na łydce i udzie mojej córki liczne podłużne blizny, które wyglądają jak ślady po skaleczeniu się nożem. Córka nie chce na ten temat rozmawiać. Agata zawsze była małomówna, zwykle spędza czas sama w swoim pokoju i słucha muzyki. W domu nie  występują większe trudności, tworzymy normalną rodzinę. Córka ma 14 lat, jest dobrą uczennicą, posiada  koleżanki. Jesteśmy  zszokowani tym odkryciem, nie wiemy co robić. Mąż nakrzyczał na Agatę i zakazał jej wychodzić z domu po szkole, kontroluje jej telefon i komputer. Okazało się, że na facebooku  Agata umieszcza treści wskazujące na to, że życie ją nudzi. W stosunku do nas przyjmuje postawę ” Wszystko mi jedno”. Wychowawczyni również zaniepokojona jest zachowaniem Agaty w szkole. Agata kłóci się z nauczycielami, opuściła się w nauce. Jesteśmy bezradni.  

Samookaleczanie się jest jednym z najczęściej zgłaszanych przez rodziców  objawów wymagających interwencji psychoterapeutycznej wśród młodzieży. Analiza blogów i forów internetowych pokazuje nam, że autoagresja wśród nastolatków nie jest problemem marginalnym, wręcz przeciwnie jego skala jest duża i budzi coraz większy niepokój.

Samookaleczanie się jest objawem, który spędza sen z powiek rodzicom, nauczycielom oraz kolegom okaleczającego się adolescenta. Gdy rodzic odkrywa, że jego dziecko się okalecza może czuć się zszokowany, wściekły na dziecko, smutny, może czuć strach o zdrowie dziecka, wstyd oraz może czuć się winny. Jest to z pewnością bardzo trudne doświadczenie dla całej rodziny.

Warto mieć podstawową wiedzę na temat pierwszej interwencji. Ważne by mimo  wstydu, złości, poczucia winy i innych towarzyszących w tej sytuacji uczuć w konfrontacji z adolescentem  unikać oskarżeń, krzyku, stosowania kar. Rodzic ma przed sobą cierpiące, zagubione dziecko wymagające specjalistycznej pomocy. Otwarta komunikacja z dzieckiem na temat aktów autoagresji, stanowcze skierowanie dziecka do specjalisty w związku z samookaleczaniem się, postawa wyrażająca zdecydowanie i zarazem troskę o dziecko to działania, które mogą pomóc uporać się z tym groźnym problemem.

Najgorsze co rodzic może zrobić to zaprzeczyć problemowi, zbagatelizować go. Niektórzy rodzice wierzą, że dziecko z tego wyrośnie, że to taka moda.  Niestety ten problem nie zniknie  sam. Podejmowanie się autoagresji przez młode osoby zawsze jest sygnałem wewnętrznego cierpienia.  

Celem psychoterapii  będzie nawiązanie opartej na zaufaniu relacji terapeutycznej, zidentyfikowanie problemów, wzmacnianie zdolności regulacji emocji, trenowanie alternatywnych sposobów radzenia sobie ze stresem i napięciem. Jeśli akty autoagresywne są nasilone, niezbędne jest łączenie psychoterapii z farmakoterapią.

Autoagresja może przybierać formy:  

  • drapanie (np. wkładką, szpilką);
  • nacinanie skóry żyletką, nożem;
  • gryzienie się;
  • intensywne pocieranie skóry, doprowadzające do zdarcia naskórka;
  • wyrywanie sobie włosów i rzęs;
  • połknięcia ostrych przedmiotów;
  • poparzenia wodą;
  • przypalanie zapalniczką;
  • zadawanie sobie ciosów;
  • uderzanie głową w ścianę lub uderzanie w głowę twardymi przedmiotami;
  • obijanie się o ściany.

Jeśli Twoje dziecko okalecza się podejmij działanie jak najszybciej – w tym wypadku potrzebna jest specjalistyczna pomoc.        

Dodaj komentarz