Asertywność bez arogancji w oparciu o poczucie wartości

pearl-2310667_1920

Dnia 15.7.2017r. miałam przyjemność prowadzić w Monachium warsztat pt: „Zdrowie psychiczne kobiety i asertywność”.

Było to bardzo wzruszające spotkanie na którym,  oprócz poruszenia zagadnienia asertywności , poruszyłyśmy trudny temat doświadczania strat w swoim życiu oraz przeżywania zmian.

Uczestniczkom warsztatów serdecznie dziękuję za kolejny rok pracy , jestem dumna z Was.  Dziękuję również tym dziewczynom , które zakończyły wspólną prace w tej grupie – powodzenia i oby tak dalej:D

Zebrałam to o czym mówiłyśmy z uczestniczkami warsztatów ,  w krótki tekst,  który przeczytać można  na portalu matrymonialnym ,  z którym współpracuje: http://www.mydwoje.pl/Blogi/Pacyga-Lebek/Asertywnosc-bez-arogancji

Kobiety zainteresowane udziałem  w warsztatach w następnym roku  zapraszam do kontaktu mailowego.

http://dziarskowchmury.pl/nabor-grupy-sobotniej-bezplatnych-warsztatow-rozwoju-osobistego-dla-kobiet-ramach-frauen-cafe-organizowanym-donna-mobile/

Nowoczesna kobieta – seksualność i finanse

vintage-1047910_1280

Ciekawi Cię jaki temat symbolizuje wybrane przeze mnie zdjęcie? Zapraszam do zapoznania się z moim artykułem dotyczących kobiet ich seksualności i finansów na stronie portalu matrymonialnego,   z którym współpracuje https://www.mydwoje.pl/Blogi/Pacyga-Lebek/Nowoczesna-kobieta

 

 

 

Kobiety na rynku pracy – bezpłatny warsztat w Monachium

 

 

Fazy emigracji

umbrella-1588167_1920

Czym jest emigracja wiedzą wszyscy. Co może przeżywać emigrant, wiedzą tylko Ci, którzy na jakiś czas opuścili swoją ojczyznę i osiedlili się w innym kraju. Na pewno jest to doświadczenie indywidualne, jednak socjologowie określili uniwersalne fazy, które przechodzą prawie wszystkie osoby próbujące ułożyć sobie życie w innym kraju. Pierwsza faza odbywa się jeszcze w ojczyźnie – nazywa się fazą przygotowawczą – polega ona na gromadzeniu informacji na temat kraju, kultury, poznania języka, poszukiwania pracy, mieszkania. Zasada jest taka, że im lepiej przygotowany jest, ktoś do wyjazdu, im lepiej włada językiem, zna obyczaje, posiada zaplecze mieszkaniowo – finansowe – tym łatwiej znosi trudne początki życia za granicą. Po okresie przygotowań, nadchodzi moment wyjazdu…

Natychmiast po przyjeździe do nowego kraju dotyka nas zderzenie z obcą kulturą – emigrant doznaje szoku kulturowego. Szok kulturowy powoduje uczucia lęku związanego z tym, że dorosły człowiek nie znajduje odpowiedzi na rutynowe dotychczas pytania np: problemy z wypłaceniem pieniędzy z bankomatu, inna droga załatwiania spraw urzędowych, nieporozumienia językowe, gafy w sytuacjach społecznych. To jest trudna faza dla wielu ludzi, z pomocą przychodzą pozytywne uczucia i przeżycia jak: ekscytacja, poczucia bycia na wakacjach, zmierzenie się z nieznanym, ciekawość świata, chęć przygody itp. Te pozytywne uczucia mogą pełnić rolę parasola ochronnego i pomagać emigrantowi radzić sobie z nieznaną codziennością. Emigrant nie przeżywa siebie jako emigranta, nadal jest otoczony wpływami swojej kultury, posiada mocny związek z przyjaciółmi, rodziną, sprawami zostawionymi w ojczyźnie. Można go przyrównać do turysty – obserwatora – badającego nowe miejsce pobytu.

Ta faza trwa kilka miesięcy, aż do fazy dezorientacji. Faza dezorientacji charakteryzuje się spadkiem nastroju. Parasol ochronny w postaci zanurzenia w kulturze macierzystej, również osłabia się na rzecz coraz większych wpływów kultury przyjmującej. Emigrant podkreśla różnice między dwiema kulturami, przeżywa się jako obcego w kraju, w którym mieszka. Pojawiają się konflikty dotyczące lojalności wobec kultury macierzystej, niechęć do wdzierających się gwałtownie wpływów kultury obcej. W tej fazie trudno jest wypracować kompromis – pojawiają się bardzo skrajne rozwiązania – dewaluacja jednej kultury , idealizacja innej. Pojawiają się pytania dotyczące tożsamości, poczucie bezsensu. Poczucie, że teraz się już nie należy do żadnej z kultur. Wiele osób mówi o przeżyciu braku swojego miejsca na ziemi.

Często w tym momencie ludzie podejmują decyzje o powrocie do kraju.

Po tym kryzysie pojawia się kolejna faza nazwana fazą stabilizacji. Charakteryzuje się ona wzrostem kompetencji społeczno – kulturowych. Emigrant zaczyna znów rozumieć rzeczywistość, która go otacza z pozycji dorosłego. Emigrant ma swoje sprawy, swoje życie, ulubione miejsca, grupę wsparcia. Jest dumny z tego, że przeszedł przez trudne doświadczenia adaptacji w nowej rzeczywistości zwycięsko. Potrafi żyć w dwóch kulturach nie dewaluując żadnej z nich – czyli doceniać wpływy kultury macierzystej, wykorzystywać je w nowej kulturze kraju przyjmującego.

Wypracowuje sobie swoją trzecią jakość.

Z mojego doświadczenia  opartego na rozmowach z emigrantami wynika, że często jest tak , że ludzie tęsknią za ojczyzną, często nawet wtedy , gdy nie mają planów do niej wracać. Uczucia te mogą  nasilać się po powrocie z wakacji w kraju ojczystym.  Często obecne jest  rozdarcie między dwoma krajami, co  jest typowe, zwłaszcza dla osób doceniających obie kultury.

Emigranci często czują się takimi wędrowcami, żyją pomiędzy dwoma krajami. Częste jest również doświadczanie siebie jako innego w obu kulturach. Wyróżniam się od tubylców, zarazem wyróżniam się od moich rodaków w Ojczyźnie.

Co ciekawe, doświadczenia osób powracających do ojczyzny na stałe pokazują, że szok kulturowy dotyka ich na nowo w kraju ojczystym. W kraju ojczystym, również przechodzą przez wymienione fazy, aż do ponownej akulturacji.

Wygląda na to, że kto raz ruszył w drogę, mentalnie nigdy z niej nie wraca. Z tęsknoty nie da się wyleczyć, można ją przeżyć i zaakceptować jej istnienie w życiu emigranta.

 

 

Kobiety na rynku pracy – bezpłatny warsztat w Monachium

the-eleventh-hour-2117009_1920

Narzekasz na swoją pracę? Nie jesteś pewna co chciałabyś zawodowo robić? Szukasz  inspiracji ? Albo po prostu potrzebujesz wyjść z domu…?
Jeśli dysponujesz wolnym wieczorem dnia 13.6.2017 r. , zapraszam Cię na warsztat pt:
Kobiety na rynku pracy.
Warsztat odbywa się w ramach polskiego Frauen Cafe przy Aubingerstr. 43 w Donna Mobile.
Dla uczestniczek warsztatów, podczas spotkania wylosowane zostaną  dwie profesjonalne sesje coachingowe prowadzone przez pracowników http://www.job-choice.net/ na pytania uczestników odpowie również Pani Karolina Stroschein pracownik Jobcenter.
Zapraszam osoby zainteresowane dołączeniem do grupy lub udziałem w poszczególnych zajęciach o wcześniejszy  kontakt mailowy:  pacygalebek@tlen.pl
więcej szczegółów na temat grupy : http://dziarskowchmury.pl/sila-kobiet/
o mnie : http://dziarskowchmury.pl/o-mnie/

Grupy sobotnia bezpłatnych warsztatów rozwoju osobistego dla kobiet w ramach Frauen Cafe w Donna Mobile

daisy-712898_1920

Już drugi rok, mam przyjemność pracować z grupą kobiet zainteresowanych tematami psychologiczno – socjologicznymi.   Zajęcia odbywają się raz w miesiącu w soboty , przy Holzapfelstr.1  w Monachium. Udział w nich jest bezpłatny. W  naszej grupie jest miejsce na to,  by dzielić się swoją codziennością emigracyjną, być blisko  z innymi kobietami przez co  czerpać wsparcie i inspiracje.

Proszę o kontakt mailowy ws. chęci dołączenia do grupy.

14.01.17r. – Troska o siebie.

( w kontekście radzenia sobie z uczuciem złości) .

18.02.17r.  – Stres

( w kontekście radzenia sobie z uczuciem złości) .

25.03.17r. Komunikacja wolna od przemocy część 1

08 .04.17r.  Komunikacja wolna od przemocy część 2.

20 .05.17r.  Wyjście z trudnych sytuacji – Trening umiejętności radzenia sobie.

24 .06.17r. Wyjście z trudnych sytuacji – Trening umiejętności radzenia sobie .

15 .07.17r.  Zdrowie kobiety – Asertywność i zdrowie psychiczne.

  1. 09.17r. Zdrowie kobiety – Asertywność i zdrowie psychiczne.

28.10 .17r. Silne kobiety i ich życiowa droga.

  1. 11.17r.  Role przypisane płci . ( psychologiczny i seksualny rozwój człowieka)

09.12.17r.  Podsumowanie Roku.

 

 

Märchenlesefest 2016 w Monachium – międzynarodowe święto legend

 

p1040436

Märchenlesefest 2016 – międzynarodowe święto legend to impreza, która odbyła się 04.12.2016r. w Monachium. Prezentowane były legendy z wielu zakątków świata min. z Polski. Polska publiczność składająca się z najmłodszych oraz ich rodziców dopisała. Frekwencja była imponująca. To bardzo budujące, że tylu rodziców przyprowadziło swoje dzieci na to wydarzenie. Oprócz bajek z odległych i mniej odległych stron dzieci poznały dwie tradycyjne polskie legendy Toruńskie pierniki oraz legendę Wars i Sawa.

W związku z moimi zainteresowaniami dotyczącymi  nauki  języka polskiego dzieci na emigracji, zaangażowałam się w projekt przybliżenia dzieciom legendy Toruńskie Pierniki. Mam nadzieję, że obecne na przedstawieniu  dzieci zapamiętają kilka faktów związanych z miastem Toruń, a pyszne toruńskie pierniki będą już od teraz  kojarzone z postacią Piekarczyka zakochanego w Rózi.

Morał tej legendy jest aktualny i dziś, a mianowicie co więcej znaczy dobre serce i pracowitość czy dobra materialne? Dzieci nie miały wątpliwości.

Fajnie, że byliście – ja bawiłam się świetnie.

PS. dobrze jest  czasem wyjść z gabinetu i zrobić coś innego.

Projekt naszej grupy prowadziła Pani Edyta Pużak – brawo!

Pozostali aktorzy: Czarek Szyszka – piekarczyk, Paweł Markuzel – król, Jolanta Stolarczyk – królowa, Marcin Miklaszewski – piekarz, Agnieszka Spiżewska – niemieckojęzyczny narrator, Agnieszka Pacyga – Łebek – Rózia, Edyta Pużak – królowa krasnoludków, Karina – dziecko królewskie.

15310446_1323276341037758_900305231_n

 

 

Siła Kobiet 2017 – bezpłatne warsztaty rozwoju osobistego i społecznego dla kobiet w Monachium.

pinky-swear-329329_1920

Od stycznia br. na Westkreuz w Monachium  odbywają się bezpłatne warsztaty psychologiczno – społeczne dla kobiet. Warsztaty skierowane są przede wszystkim dla kobiet , które szukają wsparcia oraz inspiracji podczas emigracji.  Spotkania odbywają się w języku polskim, nie jest istotne jaka jest Twoja znajomość języka niemieckiego, zawód, wiek oraz sytuacja rodzinna. Cieszymy się z różnorodności wymiany doświadczeń. Dotychczas omawialiśmy tematy związane z marzeniami, planami na przyszłość, naszymi doświadczeniami emigracyjnymi, dyskutowaliśmy o prawach kobiet, pozytywnym myśleniu. Kolejne tematy spotkań przedstawiam poniżej.

Warsztaty odbywają się w ramach projektu Donna Mobile „TABI Teilhabe, Bildung, Integration für Frauen“.
Każde spotkanie składa się z krótkiej części teoretycznej dyskusji oraz z praktycznych technik psycho – socjologicznych, pozwalających na przyjrzeniu się sobie w danej tematyce.

Tematyka i terminy:

09.05.17r. Sposoby radzenia sobie z trudnymi sytuacjami życiowymi.
13.06.17r. Kobiety na rynku pracy ( w kontekście motywacji i radzenia sobie ze stresem w sytuacjach w pracyi podczas szukania pracy )
04.07.17r. Nachhaltige umweldbildung – warsztat otwarty w języku niemieckim prowadzony przez P. Dolores Plese
.
19.09.17r. Konflikty w związku partnerskim.
10.10.17r. Silne kobiety i ich historie  życia.
07.11.17r. Komunikacja wolna od przemocy w rodzinie.
12.12.17r. Zakończenie roku pracy.

Z uwagi na warsztatowy charakter zajęć liczba miejsc jest ograniczona.

Proszę rejestracje poprzez maila :
pacygalebek@tlen.pl
z dopiskiem „warsztaty wtorek „.

Zajęcia odbywać się będą we wtorki w godzinach od 18.30  – 21 raz w miesiącu pod adresem:
Donna Mobile,Westkreuz
Aubingerstr.43 ( po wyjściu z s ok. 1 min. pieszo, proszę kierować się w stronę hotelu Gaesthaus, Donna Mobile znajduje się obok hotelu)

Udział w warsztatach jest bezpłatny. Kobiety z okolicy Westkreuz , Pasing  i okolice mają pierwszeństwo udziału w warsztacie.

Cele warsztatów:

– wzmocnienie poczucia wartości kobiet,
– dotarcie do mocnych stron każdej kobiety oraz wypracowanie umiejętności mówienia o swoich mocnych stronach i sukcesach bez poczucia winy lub wstydu,
– wypracowanie umiejętności rozpoznawania swoich potrzeb i jasnego wyrażania ich w sposób asertywny,
– możliwość wyrażenia swoich emocji ,
– możliwość podzielenia się swoimi doświadczeniem ,
– rozszerzenie swojej wiedzy związanej z tematyką społeczno – psychologiczną.
– możliwość uczestniczenia w profesjonalnej relaksacji , nauka technik relaksacyjnych , które można wykorzystać w codziennym życiu.
– rozważania na temat rozwoju człowieka, rozwoju rodziny, wzajemnych relacji jako źródło wiedzy o sobie oraz innych.

O mnie:

Jestem dyplomowanym  psychoterapeutą, pedagogiem i pracownikiem socjalnym. Posiadam ponad 10 – letnie doświadczenie w pracy socjalnej, psychoterapii oraz pracy trenerskiej. Pracowałam w różnorodnych instytucjach zajmujących się pomocą drugiemu człowiekowi w pokonywaniu kryzysu, rozwoju , udzielaniu wsparcia i adekwatnego leczenia.
Posiadam doświadczenie zawodowe pracy z osobami cierpiącymi na zaburzenia depresyjne, nerwice, osobami w kryzysie, parami oraz rodzinami w kryzysie. Pracowałam również z grupami ze środowisk dysfunkcyjnych, dziećmi i młodzieżą tzw „Ulicy”. Prowadziłam warsztaty z zakresu rozwoju osobistego, treningów asertywności, porozumienia bez przemocy, treningu myślenia twórczego, przeciwdziałania przemocy, szkole rodzenia.

Od roku 2016 współpracuje z Ośrodkiem Donna Mobile – prowadząc warsztaty Rozwoju osobistego dla kobiet oraz psychoterapię w języku polskim.

 

Mocny fundament

Wyobraź sobie taki dom. Drzwi są otwarte. Ścieżka prowadząca do niego jest zaniedbana i zadeptana. Ślady mieszkańców są zdeptane przez ślady przypadkowych gości.

Nie wiadomo, kto w tym domu mieszka? Kto tu ustala zasady? Jak wygląda wnętrze tego domu?

corridor-598319_1920

Na półkach stoją zakurzone przedmioty – nikt po nie nie sięga. Mieszkańcy domu, nie wiedzą co należy do nich, a co zostawili goście. Meble ustawione są przypadkowo. Nie wiem, kto jest kim w tym domu. To wzbudza mój niepokój.

Idę dalej i widzę zburzoną ścianę. Z niepokojem spoglądam na konstrukcje domu. Mam poczucie, że stąpam po niepewnym gruncie. Chcę podbiec do mieszkańców i powiedzieć im o swoim niepokoju. Niestety nie usłyszą mnie. Ktoś wchodzi, ktoś wychodzi – ktoś zostawia śmiech, ktoś pretensje. Każdy z tych odwiedzających ustala swoje zasady – a mieszkańcy kiwają głowami i tańczą co chwilę zmieniając muzykę. Przerażające.

 

family-1671088_1920

Rodziny lub pary zgłaszające się na konsultacje psychoterapeutyczną pytane o przyczynę zgłoszenia wymieniają różne powody  m.in. kłopoty z dziećmi, nieudane życie seksualne, liczne kłótnie, zaburzoną komunikacje, rozczarowanie związkiem.

Bardzo często u źródła trudnej sytuacji stoją niedostateczne, zaburzone granice danej rodziny.

Rozważając na ten temat chciałabym zwrócić Państwa uwagę na respektowanie indywidualnych granic członków rodziny. Każdy ma prawo do rozwoju, szacunku, prywatności, drobnych dziwactw. Istotne jest określenie gdzie kończę się „JA”, a zaczyna drugi człowiek. Niedbałość o własne granice wyraża się brakiem szacunku do siebie, zachowaniami uległymi lub agresywnymi w relacjach, ogólnym poczuciu bycia „nie w porządku” ze sobą w relacjach z innymi. Innymi przykładami nie respektowania indywidualnych granic członków rodziny jest czytanie korespondencji, pamiętnika, nie szanowanie intymności itp.

baby-1287504_1920

Kolejną granicą o której warto napisać jest granica pomiędzy dziećmi i rodzicami. Modne są obecnie trendy wychowawcze, które próbują zaprzeczyć naturalnej funkcji rodzicielskiej, którą jest przewodzenie swoim dzieciom. Pozwólmy dzieciom zostać dziećmi, a sami weźmy odpowiedzialność za nie i bądźmy rodzicami. Nawet najrozsądniejsze dziecko nie powinno być wciągane w kłopoty dorosłych. Takie pomieszanie ról zawsze przynosi kłopoty. Dobrze wiedzieć: kto jest kim w rodzinie. A reguły ustalają dorośli, to daje dziecku bezpieczeństwo. Dam kilka przykładów przekroczonych zasad: rodzic obmawia z dzieckiem postępowanie drugiego rodzica, rodzic pomija drugiego dorosłego i omawia sprawy finansowe z dzieckiem, jeden rodzic śpi na kanapie w salonie, drugi rodzic z dzieckiem, rodzice obarczają niedojrzałe dzieci swoimi problemami.

feet-1577186_1920

Ostatnią granicą, którą chciałabym omówić jest granica między rodziną, a otoczeniem. Zwykle jest to dość emocjonujący temat. Na pierwsze miejsce wysuwają się kontakty z teściami, czyli ustalenie w jaki sposób wyobrażamy sobie nasze wzajemne kontakty. Ustalenie tych kwestii jest jednym z podstawowych wyzwań z którymi musi zmierzyć się młoda rodzina. Tworząc rodzinę wnosi się do niej rytuały, wartości, wyobrażenia i rozczarowania ze swojej rodziny pochodzenia, ale też tworzy się wspólnie trzecią wartość.  Bardzo często kłopoty w tej sferze są spowodowane nieochronieniem granic nowej rodziny i przyjmowaniem zbytniej ingerencji rodzin pochodzenia, zależność finansowa od rodzin pochodzenia, zbytnia symbioza i brak dojrzałości do porzucenia rodziny pochodzenia na rzecz partnera.

Znów podzielę się kilkoma przykładami zaburzonych relacji na tej płaszczyźnie. Na przykład mąż omawia sprawy finansowe ze swoimi rodzicami pomijając żonę, żona zawsze wzywa ojca do pomocy przy pracach domowych omijając męża, dziadkowie rywalizują z rodzicami o miłość wnuków, po każdej kłótni ojciec wyprowadza się do domu rodzinnego, teściowa sprząta mieszkanie młodej rodziny bez pozwolenia.

Temat granic jest tematem obszernym i niezmiernie interesującym. Moim celem było zwrócenie Państwa uwagi na fakt, że granice indywidualne i funkcjonujące w rodzinie są materią delikatną i wartą ochrony.

 

4

Oczywiście jak we wszystkim optymalny wydaje się być złoty środek. Wracając do naszej metafory domu myślę, że niezdrowo jest zamurować wszystkie drzwi i okna. Dom, który nie kontaktuje się ze światem jest przytłaczającą twierdzą, w której członkowie rodziny nie mogą oddychać pełna piersią. Z drugiej strony otworzenie drzwi i okien na oścież powoduje, że dom może zostać  zdeptany, a członkowie rodziny mogą nie znaleźć w jego wnętrzu bezpiecznej przystani, w której mogą się schronić przed światem.

Dom, którego granice są bezpieczne ma okna, przez które rodzina może spoglądać na otaczający świat. Posiada zamknięte drzwi, które zachęcają gości do pukania. Znajdzie się tam przestrzeń, w której każdy może być sam ze sobą. Z sypialnią rodziców oraz z pokojem dziecięcym i co ważne z przestrzenią, gdzie wszyscy mogą być razem.

A za ścieżką brama, a za bramą rodzina i przyjaciele i sąsiedzi i motyle. Każdy ma swoje  granice. Uszanujmy je. Pokazujmy swoje.

Powyższy  tekst w niemieckim tłumaczeniu można znaleźć na blogu mojej serdecznej koleżanki http://frommunichwithlove.de/2016/07/ein-starkes-fundament-die-eigenen-grenzen-gastbeitrag/

Czarny poniedziałek

 

fence-475771_1920

Dziś bardzo poważnie. Każdy człowiek jest inny. Myślicie Państwo, że to brzmi banalnie? Dla mnie nie. Nie wierzę w żadne prawdy absolutne, w żadne recepty, gotowe rozwiązania, które byłyby odpowiednie dla ogółu.

Z racji wykonywanego zawodu towarzyszę ludziom w różnych sytuacjach życiowych, zostałam zapoznana z biografiami wielu  osób. Często jest tak, że ludzie szukają pomocy po traumatycznych sytuacjach np. doświadczenie opuszczenia przez ważne figury, poronienie, aborcja, nadużywanie alkoholu przez bliskich, przemoc, gwałt.

Mimo, że niektóre z tych historii powtarzają się, nie ma konkretnego algorytmu postępowania z danym pacjentem. Każda osoba, która do mnie trafia jest niepowtarzalna, ja również jestem osobą z własnymi niepowtarzalnymi cechami. Dlatego właśnie, każda historia pomocy jest zupełnie inna – projektowana pod osobę.  To co jest stałe to wiedza z zakresu psychoterapii psychodynamicznej i wcześniejsze doświadczenia.

W praktyce oznacza to, że dwie osoby, które przeżyły podobny dramat, mogą wytworzyć zespół zupełnie innych objawów oraz to, że rozwiną one inne sposoby radzenia sobie z tym dramatem. Zatem z uwagi na to, że staram się podążać krok za pacjentem, będą one inaczej leczone. Każda osoba pozornie taką samą historię będzie przeżywać na swój niepowtarzalny sposób.

Myślę, że ważne jest to wiedzieć, na tle tej dyskusji, która ma miejsce w Polsce na temat aborcji, zapłodnienia in vitro, antykoncepcji. Ja nie wiem co jest słuszne. Myślę, że słuszne dla każdego może oznaczać coś innego.

 

self-portrait-532021_1920

Jestem w stanie sobie wyobrazić osobę, dla której usunięcie ciąży, mimo wiedzy, że dziecko może umrzeć zaraz po porodzie byłoby nieuleczalnym dramatem. Taka osoba ma prawo przygotować się do tego trudnego doświadczenia w godnych warunkach i otrzymać wsparcie personelu medycznego.

Jednocześnie jestem w stanie wyobrazić sobie osobę, która nie byłaby w stanie poradzić sobie z takim doświadczeniem utrzymywania ciąży i urodzenia dziecka, które nie jest w stanie żyć i umiera po porodzie. Uważam, że również wybór przerwania takiej ciąży powinien być szanowany i taka kobieta powinna otrzymać wsparcie personelu medycznego i nie być stygmatyzowana.

Nie ma słusznych rozwiązań. Każda z powyższych sytuacji jest dramatem. Mam poczucie, że w przestrzeni publicznej w Polsce nie ma próby zrozumienia tych kobiet  jest oskarżanie, traktowanie ich jak przestępców.

Kobiety obrzucane są obelgami, słowo gwałt brzmi w niektórych ustach jak pustosłowie. Mężczyźni, a nawet duchowni wyjaśniają w jaki sposób czuje się kobieta zgwałcona. Przecież to jest absurd! Nikt tego nie wie. To są przeżycia tej konkretnej kobiety. Tylko ona może opowiedzieć swoją historię. Reszta powinna zamilknąć.

Mam nadzieję, że te osoby, których ten temat dotyczy – ofiary gwałtu, ciężarne kobiety noszące w łonie nieuleczalnie chore dziecko, pary starające się zajść w ciąże dzięki in vitro mają przy sobie przytomne osoby, które pomagają im podejmować własne decyzje bez tego szumu, który buduje dodatkowe poczucie winy i stygmatyzuje.

Spróbujcie Państwo najpierw postarać się zrozumieć, jeśli kogoś zrozumiesz, nie ocenisz tak łatwo…

Dwujęzyczność – nic za darmo

Rodzice wychowujący swoje potomstwo poza granicami ojczyzny, stoją przed nie lada wyzwaniem. Piszę ten tekst, żeby zwrócić Państwa uwagę na trud, którego podejmują się tacy rodzice.

Stojąc z boku można by uznać, że jest to świetna prosta sprawa – dziecko dostaje dwa języki obce w prezencie, tak po prostu. Bo mieszka za granicą.

kids-250844

Dopóki nie przeprowadziłam kilkudziesięciu rozmów z rodzicami, wychowującymi swoje dzieci za granicą, też tak myślałam.

Ale jak zwykle, w życiu nic nie przychodzi za darmo – na wszystko trzeba zapracować i tak jest też w tym przypadku.

Nie zdawałam sobie sprawy z tego, że rodzice, którym zależy na przekazaniu swojego ojczystego języka, muszą być bardzo mocno zmotywowani do pracy nad pełną dwujęzycznością swoich dzieci (co oznacza, że oba języki wykształcą się na takim samym poziomie w mowie i piśmie).

W parach polskojęzycznych jest łatwiej, ponieważ w domu mówi się naturalnie po polsku. Jednak z biegiem czasu, gdy dziecko podejmuje się nauki szkolnej w obcym języku, posiada grono znajomych obcojęzycznych, język otoczenia również jest językiem „obcym”, może się stać tak, że dziecko będzie czuło się swobodniej w języku otoczenia.

W rodzinach polskojęzycznych, rodzice pracują nad rozwojem słownictwa, poprawnością mowy, szacunkiem do polskiej kultury i języka. W Monachium działa wiele grup polskojęzycznych dla dzieci już od 3 miesiąca życia. Działają również dwie Szkoły Przedmiotów Ojczystych, które prowadzą naukę dla dzieci od 3 rok życia do Egzaminu Dojrzałości.

Podczas ostatniego rozdania świadectw w polskiej szkole w Monachium, byłam wzruszona tym, ile pracy wkładają uczniowie i rodzice w to, by zachować język ojczysty w pięknym wydaniu – mimo długoletniego zamieszkania za granicą.

Proszę sobie wyobrazić, że Ci nastolatkowie kończący polskie gimnazjum w Monachium, w ciągu tygodnia uczęszczali do swoich niemieckich szkół, a w soboty do szkoły polskiej i tak przez wiele lat!

children-593313_1920

 

To jest olbrzymi trud! Wysiłek podejmowany przez młodych ludzi i ich rodziców, którzy niejednokrotnie musieli bardzo mocno motywować swoje dzieci i tłumaczyć po co im ten „polski” właściwie jest potrzebny.

Ktoś może powiedzieć: „Ale po co?”; „Nie zależy mi na tym, aby moje dziecko mówiło po polsku, nie zamierzam wracać do kraju…”;   „Polski nie jest przydatny nigdzie poza Polską, niech się angielskiego uczy lepiej…”.

A po to drodzy Państwo, żeby Wasze dziecko bez poczucia winy mogło w przyszłości odpowiedzieć sobie na pytanie kim jest. A nie jest to łatwe zadanie…

W rodzinach dwu lub wielojęzycznych sprawa komplikuje się jeszcze bardziej. Logopedzi zalecają by każde z rodziców mówiło do dziecka we własnym języku i nigdy nie burzyło tego porządku. Zasada jest prosta. Ale proszę spróbować sobie to wyobrazić. Zwykła sytuacja przy stole – mama zwraca się  po polsku do dziecka, tata po niemiecku – dziecko odpowiada w dwóch językach. Ciekawie? To codzienność wielu rodzin tutaj. Jest prościej jeśli rodzice znają wzajemnie swoje języki. Jeśli nie, wtedy do tej sytuacji, trzeba dodać czas na przetłumaczenie drugiemu rodzicowi, tego co powiedziało dziecko i co on na to….

I proszę Państwa ludzie robią to !!! Ale w jakim właściwie celu?

girl-1312899_1280

Z mojego punktu widzenia jest to niezbędne do rozwoju spójnej tożsamości. Odcinając dzieci od naszego języka ojczystego, odcinamy je od korzeni. Świadomość swoich korzeni, szacunek do pochodzenia, posługiwanie się językiem naszych przodków jest niezbędny do wykształcenia pozytywnego obrazu siebie. Nieznajomość języka swoich rodziców może być trudna ze względów emocjonalnych, wiele osób mimo biegłej znajomości języków obcych zgłasza, że o emocjach, przeżyciach, intymnych sprawach może rozmawiać tylko w języku ojczystym.

Zwracanie się do swojego dziecka w języku ojczystym jest naturalne i na poziomie nieświadomym niesie za sobą przekaz wcześniejszych pokoleń. Proszę pomyśleć o znanych kołysankach, rymowankach, zdrobnieniach, które znają Państwo od dziecka. Gdy śpiewam Polską kołysankę, przypominam sobie siebie, jak byłam małą usypiającą dziewczynką widzącą przez okno księżyc. Śpiewając ją moim dzieciom niewerbalnie przekazuje to wspomnienie.

Znani mi dorośli, których rodzice z różnych przyczyn nie zadbali o rozwój języka polskiego, postrzegają nieznajomość języka polskiego jako bolesny brak. Nie mają możliwości swobodnie poruszać się we własnym kraju (!), mają ograniczone kontakty z krewnymi, nie mogą korzystać z fachowej literatury, śledzić internetowych trendów w dwóch krajach – są ubożsi. Ci zdeterminowani podejmują naukę jako dorośli (współczuję, ze względu na  7 przypadków). Ale podejmują te próby – by pełniej określić siebie, by nie czuć się odciętym od ważnej części siebie.

Podaruj dziecku swój język ojczysty!

Warto!

« Older posts

© 2017 Dziarsko w chmury

Theme by Anders NorenUp ↑